dzieci a torbiele żołądka

Vision...

Temat: torbiel na jajnikach u dzidzi w brzuszku :(

Dziewczyny moje znajoma jest w 7 miesiącu w ciąży, u jej córeczki podejrzewa się torbiel na jajnikach. Lekarze na 100% nie wiedzą czy to jest to ale, jest to umiejscowione mędzy żołądkiem a pęcherzem moczowycm. Czy wiecie coś na ten temat?

Poznalam w tym roku na wakacjach ludzi, ktorzy byli z 5 letnia coreczka. MIala jako noworodek wycinane torbiele. W kilka dni po porodzie miala operacje gdyz torbiele zaczely szybko rosnac. Teraz ma jak wspominalam 5 lat i jest OK. Kiedys w przyszlosci rokowania na jej wlasne dzieci tez sa ))

Pozdrawiam
Monika
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=6337



Temat: Wiosenne Marcepanki czyli Marcowe Słodkości tom 3.
Byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry która nam kiedyś pomogła przy kolkach.Mówi że tak niestety ciągną się ratowirusy,ale że jest to napewno koniec już,dała nam środki zatrzymujące(lepsze niż smecta jeśli chodzi o smak i konsystensję),dostaliśmy probiotyki i prebiotyki oraz środek nawadniający organizm no i tantum verde na dziąsła i co się okazało że obydwa ząbki górne jedynki były w torbielach ropnych,poprostu nie wyobrażam sobie jak to ją musiało boleć.Na wieczór Domi odzyskała humor i widać było znaczną poprawę.Już teraz myślę że będzie tylko lepiej.
Tak mi schudło dziecko taka z niej kruszynka teraz że podejrzewam iż z chodzeniem u nas będzie kiepsko bo nie ma tyle siły widać.Gratuluję więc tym marcepankom które już brykają na nóżkach albo podejmują jakieś kroki.Och Kina pewnie duma Cię rozpiera
Może dziś już będę dobrze spała,bo poprzedniej nocy klęczałam przed kibelkiem i wiecie co robiłam?Oddawałam zawartość mojego żołądka do muszli.Rano obudziłam się połamana i obolała,bałam się że tez jakąś grypę jelitową załapałam,ale poprostu byłam zmęczona.Wyglądam tragicznie,aż mi pielęgniarka w szpitalu zwróciła uwagę co z moimi sińcami pod oczami schudłam chyba z 5 kilo,niby fajnie ale nie takim kosztem.
Trzymajcie się pozdrawiam.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=50365


Temat: wady genetyczne,Twój najgorszy wybór
dziecko miało dwie cysty (torbiele) w główce które znikneły przed porodem,miałam robione usg i wszystko było widać i było jednoznaczne,dwunaczyniowa pępowina pozostała tak samo jak mały żołądek u dziecka
wyniki były potwierdzone kilkakrotnie i zaraz po urodzeniu dziecko miało robione rendgena oraz scan główki...
ale jak narazie wszystko jest w jak najlepszym porządku
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=70895


Temat: wady genetyczne,Twój najgorszy wybór

dziecko miało dwie cysty (torbiele) w główce które znikneły przed porodem,miałam robione usg i wszystko było widać i było jednoznaczne,dwunaczyniowa pępowina pozostała tak samo jak mały żołądek u dziecka
wyniki były potwierdzone kilkakrotnie i zaraz po urodzeniu dziecko miało robione rendgena oraz scan główki...
ale jak narazie wszystko jest w jak najlepszym porządku



Byc moze autorce watku chodzi i to:

http://en.wikipedia.org/wiki/Choroid_plexus_cyst

Grzalko pomocy! Plexus cysts- jak to sie tlumaczy fachowo?

Posilkujac sie wiki...
Same cysty nie sa wada genetyczna. Sa dosc czesta naturalna konsekwencja rozwoju mozgu plodu i zwykle wlasnie znikaja samoistnie ok 32go tyg ciazy( co mialo miejsce w przyp dziecka autorki). Natomiast ich wystepowanie moze ( nie musi ale jest taka mozliwosc) miec podloze genetyczne i stad m in wskazanie do badan w kierunku trisomii 18( zesp edwardsa) i trisomii 21 ( zesp downa)

Tu podejrzewam ze wlasnie dlatego zlecono badanie genetyczne w kierunku ww.
Dokladnie tak jak wielowodzie np. Moze byc zupelnie niewinnym zjawiskiem towarzyszacym czy ew swiadczyc o pomniejszych problemach, a moze tez byc skutkiem ubocznym czegos powazniejszego- np wlasnie wad genetycznych plodu.

Fakt ze autorka przechodzila ciaze w UK pewnie wiele tlumaczy ( w kwestii komunikacji i doglebnego zrozumienia tematu, tudziez pojec i procedur)
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=70895


Temat: Intymność
Ja brałam tabletki też ze względu na jajniki, bo one rozbijają wszelkie torbiele i inne takie, ale po jakimś czasie np. po 2-3 piwach bolał mnie żołądek. Przed ciążą lekarz mówił mi że około roku czasu po odstawieniu tabletek organizm staje się "czysty"! Myślę, że jak ktoś jest w stałym związku i nie planuje dzieci to chyba warto.
Źródło: victoriabeckham.fora.pl/a/a,1949.html


Temat: Borderline
Witam wszystkich. Chciałam prosić o radę i komentarz, bo czuję się nieco skołowana informacjami. Zacznę może od początku.
Mam 29 lat, nigdy nie byłam w ciązy. Dwa lata temu stwierdzono u mnie torbiel jajnika (7cm). Mieszkam w Holandii, i tutaj się leczę. Lekarz stwierdził, na podstawie USG, że nie jest to nowotwór, i przez kolejne prawie dwa lata co 3 miesiące chodziłam na USG (bo, według lekarzy tutaj, jeżeli nic się nie dzieje, nie ma sensu ruszać - to temat na osobny wątek). Po dwóch latach cysta urosła do prawie 10cm. Zmieniłam w międzyczasie miejsce zamieszkania. Nowy ginekolog skierował mnie na usunięcie torbieli - laparoskopię.
Miesiąc po operacji zadzwonili do mnie z informacją, że nie była to, jak uważali do tej pory, torbiel, ale "torbiel borderline - o niskiej złośliwości". Analiza patologiczna była przeprowadzona przez szpital w którym mnie operowano, i potwierdzona przez laboratorium w szpitalu akademickim. Lekarz, w czasie tej samej rozmowy mówił, że mam się nie martwić, bo to nie rak (???). I że on, jako ginekolog, nie podejmuje tu dalszej decyzji, ale że zbiera się konsylium onkologiczne (spece na skalę krajową, którzy raz na jakiś czas odwiedzają szpital i radzą), i że to oni zdecydują, co ze mną dalej zrobić. Że są szanse na to, że usuną mi jajnik, aczkolwiek pewnie nie, ze względu na wiek. Próbowałam przez telefon przekonać lekarza, że naprawdę nie mam nic przeciwko operacji, i nawet wolę, żeby otworzyli, usunęli, i przy okazji obejrzeli, co i jak, ale bezskutecznie.

Nigdy nie miałam badanego poziomu markerów. Nigdy nie przeprowadzono porządnego wywiadu rodzinnego, choć informowałam lekarz, że w mojej rodzinie po kądzieli wszyscy umieraja na raka (różne odmiany, od szpiku do żołądka).

We wtorek jestem umówiona na wizytę z lekarzem prowadzącym. Wiem już, że muszę zapytać o markery, ale o co jeszcze? Jakie badania na nich wymóc? Będę bardzo wdzięczna za jakiekoliwek informacje, bo czuję się jak dziecko zagubione we mgle.
Źródło: nowotwor.eu/viewtopic.php?t=566


Temat: Oczyszczanie wątroby

Kamienie zólciowe to by mogly byc ale przewody zólciowe sa grubosci olówka i sie nie moga roszerzac wiecej niz 2mm

wiec jesli ktos uwaza ze mu wyszly takie kamienie
[img]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/564eace4625009fa.html[/img]
to ja sie nie moge zgodzic

bo to niemozliwe

a pozatym kamienie zólciwe to zlogi zwapnione wiec sa twarde a nie miekkie i kleiste


Kamienie, które wydalilem ogladali lekarze medycyny akademickiej i potwierdzili ich autentycznosc wiec nie mów, ze popelnilem blad i nie mam pojecia jak wygladaja kamienie zólciowe.

Poza tym
"procedura oczyszczania watroby przeciwstawia sie wielu nowoczesnym pogladom medycznym.
Uznaje sie, ze kamienie zólciowe tworza sie w woreczku zólciowym, a nie w watrobie.
Uwaza sie równiez, ze jest ich kilka, a nie tysiace i ze nie sa one przyczyna bólu innego niz atak pecherzyka zólciowego.
?atwo wytlumaczyc, skad bierze sie takie zrozumienie:
gdy pojawi sie silny atak bólu, kamienie sa juz w woreczku zólciowym
wystarczajaco duze i zwapnione, by dostrzec je na zdjeciu rentgenowskim.
Poza tym spowodowaly juz stan zapalny. Gdy usunie sie pecherzyk zólciowy, zanikaja ostre bóle, ale stany zapalne, bóle i problemy z trawieniem pozostaja.
Prawda mówi sama za siebie.
U ludzi, którym operacyjnie usunieto pecherzyk zólciowy,
podczas kuracji oczyszczania watroby nadal obserwuje sie duza ilosc zielonych, powleczonych zólcia kamieni.
Kazdy, kto chcialby je zanalizowac, moze przekonac sie, ze koncentryczne okregi i krysztalki cholesterolu sa dokladnie takie same jak w kamieniach zólciowych na zdjeciach w podrecznikach.

Nawet dzieci maja zatkane drogi zólciowe.
Nie widac ich na badaniu USG ani zdjeciu rentgenowskim. Z reguly ich
nie ma w woreczku zólciowym. Oprócz tego wiekszosc z nich jest zbyt
mala i niezwapniona - warunek konieczny, by byly widoczne na zdjeciu
rentgenowskim. Istnieje kilka róznych rodzajów kamieni zólciowych,
sposród których wiekszosc zawiera krysztalki cholesterolu.
Moga miec rózne kolory: czarny, czerwony, bialy, zielony lub
jasnobrazowy. Kolor zielony maja kamienie powleczone warstwa zólci.

Patrzac na ksztalt kamieni mozemy sobie wyobrazic pozatykane drogi
zólciowe. Niektóre kamienie skladaja sie z wielu mniejszych, co
wskazuje, ze zmienily swoje miejsce w kanalikach zólciowych jakis czas
po ostatnim oczyszczaniu watroby. W samym srodku kazdego kamienia
znajduje sie ognisko bakterii, co zdaniem naukowców sugeruje, ze
kamienie tworza sie na bazie martwych cial pasozytów.
Gdy kamienie rosna i jest ich coraz wiecej, ucisk na watrobe powoduje
zmniejszenie ilosci produkowanej zólci. Wyobraz sobie, gdyby Twój waz
do podlewania ogrodu mial w srodku kamienie. Znacznie ograniczylyby
one przeplyw wody, a to z kolei ograniczyloby mozliwosc wyplukiwania
ich z weza.
Kamienie zólciowe blokuja usuwanie cholesterolu z ciala i moga
spowodowac wzrost jego poziomu.
Kamienie zólciowe, ze wzgledu na swoja porowatosc gromadza wszelkie
bakterie, torbiele, wirusy i pasozyty, które przedostaly sie do watroby. W ten sposób tworza sie ogniska stale dostarczajace cialu nowych bakterii.

?adnej infekcji zóladka, jak np. wrzodów czy wzdecia jelit nie da sie
calkowicie wyleczyc bez oczyszczania watroby z kamieni.

Obecnosc zielonych kamieni dowodzi, iz sa to autentyczne kamienie watrobowe, a nie resztki pokarmu. Jedynie zólc watrobowa ma zielony kolor."


Źródło: forum.naturolog.pl/viewtopic.php?t=11


Temat: Warning
Wiem, o czym mowisz jeśli chodzi o strach przed dentystą oarz przed miejscowym znieczuleniem, ja również całę życie borykam się z problemami zębowymi i to uwierz mi na dużo większą skalę. Jednak co do narkozy to stanowczo odradzam, nie ma na prawfdę takiej potrzeby, również będziesz sie stresowal i denerwowal, nie ma innej możliwości, dodatkowe atrakcje to mdłości, wymioty, bóle i zawroty glowy i często siniak na przełyku od intubacji- uwierz mialam już operację na szczęce pod narkozą i nie jest to wcale fajne. Aby Cię bardziej przekonać powiem obrazowo- miala operacje skracania żuchwy czyli wycięcie dwóch fragmentów kości, a następnie złączenie ich na tytanowe plytki i śruby- pomyśl jak coś takiego może boleć już po wybudzenie z narkozy, gdy jesteś spuchnięty jak balon do tego w buzi masz rany i nie jesteś w stanie otworzyć ust- a teraz zaskoczę Cię, ból i uciążliwość związana z samym ucięciem kawalka szczęki byl w moim przypadku mniejszy niż reakcja na narkozę. Czeka mnie jeszcze jedna podobna operacja, nie boje się samego zabiego, ale reakcji mojego żołądka i calego organizmu na narkozę- ostatnim razem czylam sie po niej jak solidnie struta. Samo zasypianie jest OK, najmniejszych problemów, potem faktycznie budzisz się i jest po wszystkim, ale ok 2 godzin od przebudzenia zaczęlo się wielkie wymiotowanie. A teraz o miejscowym znieczuleniu, zazwyczaj na mnie nie dzialąlo, mimo kilku zastrzykow wewnątrz jamy ustnej czułam wielkokrotnie ból jak diabli. Jednak ostatnio przechodzilam zabieg na usunięcie torbieli na wierzchołku zęba- dlubanina w dziąsłach znacznie ponad koroną zębową- lekarz robil wszystko pod znieczuleniem miejscowym- a sporo było cięcia i wiercenia, nie czulam nic, a nic- nawet najmniejszego pobolewania, do tego nic nie widziałam, bo do takich zabiegów przykrywa sie twarz i zostaje tylko otwór na jamę ustną. Gwarantuję ci, że dobrze podane miejscowe znieczuli Cię na wele godzin. Powinieneś jednak zdobyć sięna odwagę i wybrać się na kontrol, powiedz jak bardzo sie boisz, a sama kontrola nie ingeruje w żaden sposób i nic nie boli, a dowiesz się dzięki temu co masz do roboty i ile jest zębow do łatania. Może sie okazać, ze jeśli masz za dużo do roboty to faktycznie nie będzie można zrobic tego w jednym podejściu, bo nie sądzę, aby można bylo Ci znieczulić miejscowo wszystkie zęby. Polecam wybranie sie w tym celu do dobrej jednostki państwowej, najlepiej jakaś przychodnia przy szpitalu Akademii Medycznej- z doświadczenia moge polecić tą warszawska i Wroclawską. Wybierz się tam choćby na konsultację i kontrolę uzębienia, nic Ci tam nie zrobią co mogloby boleć, a wówczas może przyjmujący lekarz poleci Ci dobry prywatny gabinet. Nie sztuka wydać kasę na pierwszą, lepszą prywatną przychodnię. Prywatny i drogi nie zawsze oznacza dobry- wiem z doświadczenia. A swoją drogą taki paniczny strach przed dentystą jest rodzajem choroby psychicznej- nie obraź się ,mowię poważnie, to tak jak z arachnofobią, lękiem wysokości itp. Może warto skontaktować się ze specjalistą od psychicznego nastawienia. A do tego w najgorszym razie przed wejściem na kontrolę zastosować coś uspakajającego. Pozdrawiam i mam nadzieję, ze nie zdecydujesz się na narkozę. AAAAAA tak jeszcze mi sie przypomniało, jak leżaląm w szpitalu przed operacją po oddziale krążylą opowieść o dentyście, który chcąc wykeczyć swojej córeczce zęby poddal ją narkozie- niestety dziecko juz nie ocknęlo się po uśpieniu, ponoć na silną dawkę dostało. Nie wiem ile w tym prawdy, ale daje do myślenia.
Źródło: forum.dentonet.pl/viewtopic.php?t=3850


Temat: Oczyszczanie organizmu
Sekrety kuracji oczyszczających

Jeśli często czujesz się przemęczona, ospała i zdenerwowana, miewasz zaparcia, wzdęcia, bóle żołądka, migrenę i mimo diety nie możesz zrzucić zbędnych kilogramów oznacza to że cierpisz na zatoksycznienie organizmu. Lista wielu innych objawów jest bardzo długa i rzadko kojarzona z prawidłową przyczyną dolegliwości.

Co gorsze, jak dowodzą statystyki, ponad 50% ankietowanych osób w ogóle nie uświadamia sobie zagrożeń jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie organizmu, a także nie widzi konieczności usunięcia toksyn. Mało kto zdaje sobie sprawę, że trucizny te są bezpośrednią przyczyną większości chorób chronicznych, a nawet raka. Naukowcy i lekarze biją na alarm. Z roku na rok wzrasta liczba zachorowań na alergie, reumatyzm, cukrzycę, osteoporozę, artretyzm, nowotwory oraz wiele innych schorzeń cywilizacyjnych. Ich liczba rośnie wprost proporcjonalnie do zanieczyszczenia środowiska oraz niewłaściwego sposobu życia i odżywiania.

Najnowsze badania naukowe potwierdzają to, o czym Medycyna Wschodu wiedziała od tysiącleci. Przyczyną większości schorzeń jest zanieczyszczenie organizmu. We wszystkich starożytnych systemach leczniczych przykładano niegdyś niezwykłą rolę do regularnego oczyszczania (posty, głodówki, nalewki roślinno - ziołowe). Stanowiło to najskuteczniejszą profilaktykę przed chorobami oraz wspomagało leczenie schorzeń.

Skąd biorą się toksyny?

Według definicji naukowej toksyna to trucizna, która po wniknięciu do organizmu powoduje zaburzenie jego funkcji a nawet śmierć. Trucizna niekoniecznie musi pochodzić z zewnątrz. Wiele substancji toksycznych wytwarzanych jest przez otyły, osłabiony i niewłaściwie funkcjonujący organizm, powodując jego samozatrucie.

Trucizny chociaż trudne do zauważenia (brak smaku i zapachu), obecne są wszędzie. Nasycone jest nimi powietrze (spaliny), woda (pestycydy, środki ochrony roślin), a także żywność (konserwanty, barwniki, antybiotyki). Dostarczamy ich naszemu organizmowi również wraz z przyjmowanymi lekami, niewłaściwym pokarmem (tłuszcze, białe pieczywo, cukier) oraz używkami (kawa, papierosy, alkohol). Substancje te gromadzone są przez całe lata.

Z czasem, osłabiony organizm przestaje sobie radzić z ich usuwaniem i zaczynamy odczuwać pierwsze dolegliwości. Zależnie od stanu zdrowia, wieku i stopnia zatrucia wyróżnia się 7 stopni zanieczyszczenia organizmu:

1. Pierwszy stopień – mimo zdrowego wyglądu pacjent odczuwa częste zmęczenie.
2. Drugi stopień – do zmęczenia dochodzi łamanie w kościach lub bóle głowy.
3. Trzeci stopień – pojawiają się alergie, wysypki, egzemy.
4. Czwarty stopień – gromadzenie się piasku, kamieni, guzów, torbieli oraz nadwaga.
5. Piąty stopień – pojawiają się zwyrodnienia kości i stawów oraz bóle pleców.
6. Szósty stopień - choroby układu nerwowego.
7. Siódmy stopień – degeneracja komórek i organów powodująca tworzenie się nowotworów.

Kto powinien poddać się oczyszczaniu?

Odpowiedź jest prosta: KAŻDY! Każdy bowiem gromadzi w sobie ogromne ilości toksyn i tylko od wieku i wytrzymałości organizmu zależy, kiedy nastąpi eksplozja tej ukrytej, tykającej bomby. Reagować należy już po pojawieniu się pierwszych symptomów, nie czekając na wystąpienie choroby.

Czy sama dieta poprzez zmniejszenie kalorii, może oczyścić organizm?

Nie. Samo ograniczenie kalorii nie usunie zgromadzonych toksyn. Dlatego tak wiele osób mimo diety nie może zrzucić nadwagi. Oczyszczenie polega na przyjmowaniu roślinno - ziołowych preparatów, które mobilizują organy wewnętrzne (wątroba, nerki, płuca) do eliminacji toksyn. W okresie tym zaleca się picie dużych ilości wody niegazowanej, aby rozpuszczone trucizny szybciej opuściły organizm.

Dlaczego czasami trudno schudnąć?

Przyczyną bardzo często są właśnie nagromadzone w komórce tłuszczowej złogi. Dlatego też każda dieta odchudzająca powinna być poprzedzona dietą oczyszczającą typu DETOX. Tylko właściwie przeprowadzona kuracja gwarantuje zdrowe i skuteczne zrzucenie nadwagi oraz trwałe efekty.

Faza oczyszczania powinna trwać 14-28 dni. W okresie tym, pozbywając się toksyn tracimy także kilogramy. Mieszanki ziołowo - roślinne stymulują organy wewnętrzne (wątroba, śledziona, płuca) pobudzają przemianę materii, działają moczopędnie i żółciopędnie oraz poprawiają trawienie.
Po zakończeniu pierwszej fazy zauważamy nie tylko ubytek nadwagi, ale także powrót sił witalnych, polepszenie snu, stajemy się spokojniejsi i radośniejsi. Znikają worki pod oczami i bóle stawów.

Kolejna faza to intensywne i celowe zwalczanie komórek tłuszczowych i cellulitu. Trwa ona z reguły około 14 dni. Kolejne kilka dni przeznaczyć należy na stopniowe przestawienie organizmu i powrót do normalnej diety.

Kuracje oczyszczające, w zależności od potrzeb można powtarzać kilkakrotnie w ciągu roku. Pamiętajmy, że odtoksyczniając organizm, nie tylko odzyskujemy smukłą sylwetkę i podnosimy poziom naszej witalności ale przede wszystkim chronimy się przed wieloma groźnymi chorobami.

Otyłość to nie tylko problem estetyczny. To jedno z najgroźniejszych schorzeń XXI wieku, na które cierpią nie tylko dorośli, ale także coraz częściej dzieci.

Prof. W. Klish nazywa nadwagę największym niebezpieczeństwem naszej cywilizacji „Nadwaga to EPIDEMIA, która może mieć poważne skutki dla zdrowia wielu pokoleń naszych dzieci. Jeśli społeczeństwo nie podejmie natychmiastowej walki z otyłością, stanie się ona coraz ze wszystkimi jej następstwami prawdziwym problemem.”

Problemem, którego można przecież uniknąć. Świadome i zdrowe odżywianie oraz regularnie przeprowadzane kuracje oczyszczające to najskuteczniejsza droga do zdrowia, doskonałego samopoczucia oraz smukłej sylwetki.
http://www.doz.pl/czytelnia/a1339-Sekrety_kuracji_oczyszczajacych
Źródło: przyszloscwprzeszlosci.fora.pl/a/a,305.html


Copyright (c) 2009 Vision... | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.